#7 Andrzej Gryżewski, Przemysław Pilarski - "Sztuka obsługi penisa"
#7 Andrzej Gryżewski, Przemysław Pilarski –
„Sztuka obsługi penisa”
Wyd. Agora,
2018
Liczba
stron: 360
15/2018📚
„-Zdaje
się, że świat zachodni porzucił uwodzenie jakoś tak w drugiej połowie XX wieku.
-Pewien mój klient, budowlaniec, miał
problem ze swoją żoną, która regularnie odmawiała mu seksu. Pytam: „A jak pan
ten seks inicjuje?”. „No normalnie – odpowiada – przychodzę do niej i zagaduję:
będzie dzisiaj robota?”.
-Bardzo
wysublimowane.
-Dziewięćdziesiąt dziewięć procent kobiet
odpowie, że nie będzie dzisiaj roboty.”
Dzisiaj nieco w innym klimacie. „Sztuka obsługi penisa” to współczesny poradnik dla każdego z nas,
zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Niech nie zmyli was tytuł, który zapewne większość
z was kojarzy dwuznacznie. Książka ta to szczera rozmowa z doświadczonym
seksuologiem, który opowiada w głównej mierze o seksualności mężczyzn. Według
mnie to męski odpowiednik ‘Sztuki kochania” Michaliny Wisłockiej, z tym, że
może nawet lepszy, z racji współczesnego ujęcia i prostego języka. Każda
kobieta i mężczyzna powinna zapoznać się z takimi publikacjami, aby zrozumieć
swoją drugą połowę i polepszyć nie tylko życie seksualne, ale także w
kontekście ogólnym - między partnerami.
Andrzej Gryżewski to wieloletni psychoterapeuta poznawczo-bahawioralny.
Publikował już wiele artykułów z zakresu seksuologii czy psychologii. Jednak po
sukcesie książki „Jak facet z facetem. Rozmowy o seksualności i związkach
gejowskich” opublikowanej razem z Przemysławem Pilarskim, postanowił zebrać
swoją wiedzę w całość i stworzyć coś, co mogłoby pomóc mężczyznom w
zrozumieniu, że penis to nie tylko zewnętrzna część ciała, ale i część jego
osoby: „Niektórzy mężczyźni
przyprowadzają penisa do seksuologa tak, jak przyprowadza się psa do
weterynarza. „Proszę, oto on. Niech pan go uzdrowi, a ja poczekam sobie na
korytarzu”. „Sztuka obsługi penisa” to zarówno działanie profilaktyczne,
jak i doraźna pomoc dla zagubionych w swoim życiu seksualnym. Sam Andrzej
Gryżewski przyznaje, że to kobiety częściej sięgają po poradniki dotyczące
życia intymnego. Mężczyźni unikają je i tym samym nie są nastawieni pozytywnie na
jakiekolwiek terapię u seksuologa, co jest często błędną myślą, ponieważ
„największym organem seksualnym zarówno u kobiet, jak i mężczyzn jest mózg”.
„Sztuka obsługi penisa” obejmuje szeroki wachlarz zagadnień o męskiej
seksualności. Autor odwołuje się do medycyny i omawia w krótkiej teorii budowę,
choroby i różne przypadłości genetyczne penisa oraz antykoncepcję. Myślę, że ta
książka byłaby dobrym prezentem dla dojrzewającej płci męskiej, która dopiero
zaczyna swoją edukację seksualną i często zmaga się z różnymi problemami (a
wstyd i niewiedza nie pozwalają mu je rozwiązać). Andrzej Gryżewski nie przytacza
jednak tylko suchej teorii. Wszystko popiera swoimi doświadczeniami z pokoju
psychoterapeuty, aby zobrazować dane zagadnienie czytelnikowi.
Książka ta zawiera w sobie wiele ciekawych tematów, choćby: dlaczego mężczyźni
zdradzają, czy rozmiar tak naprawdę ma znaczenie, o zdrowym wpływie
masturbacji, a także o tym, że „penis niejedno ma imię”. Poradnik porusza także
temat coraz częściej występującego uzależnienia, a mianowicie uzależnienia od
pornografii, które zostało wpisane przez WHO na proponowaną listę chorób:
„Pornografia koduje nas nie tylko na upodobania seksualne, ale też jest odpowiedzialna za powstawanie rozmaitych
fałszywych mitów, na przykład dotyczących długości penisa albo czasu trwania
stosunku. Nikt nie bierze pod uwagę tego, że to są aktorzy, a nie prawdziwe
życie”. Całość kończy rozdział „Monolog penisa, czyli daj mu głos”, gdzie
mężczyźni w sposób zabawny, a niekiedy smutny, odpowiadali na zadane pytanie:
„Co by powiedział Twój penis, gdyby potrafił mówić?”. Bardzo odważne!
Dla tych którzy cały czas wahają się, czy przeczytać, czy to nie wstyd
o takich rzeczach… stanowczo mówię: Czytaj! Jest zabawnie, jest rzeczowo, ale
przede wszystkim od serca: aby w końcu uwolnić się od stereotypów „co ja muszę,
żeby być mężczyzną”. Gryżewski i Pilarski, w formie wywiadu, przechodzą płynnie
z tematów i obalają dotychczasowe mity. Ukazują, jak nasze wczesne doświadczenia
z dzieciństwa czy traumy mogą w dorosłym życiu wpłynąć na życie seksualne. Ja
jako kobieta, nauczyłam się z tej książki bardzo wiele i myślę, że w
przyszłości pomoże to w budowaniu szczęśliwego związku. Rozumiejąc istotę męskiej
seksualności, kobieta może poprawić również swoją. Dlaczego jednak najbardziej
życzę, aby książka dotarła do męskiej populacji? Uświadomiłam sobie, ilu
mężczyzn boryka się samych z własnymi problemami i niewiedzą, unieszczęśliwiając
partnerki i siebie:
„-A propos, opowiem ci dowcip. Kiedy kobiety
przestaną udawać orgazm?
-Nie
wiem.
-Kiedy mężczyźni przestaną udawać grę
wstępną!
- Coś
w tym jest. Są mężczyźni, którzy uważają za grę wstępną samo zdjęcie skarpetek.”
Podsumowując,
„Sztuka obsługi penisa” to odważna i prawdziwa publikacja, która trafia we
współczesne problemy mężczyzn. Jej głównym przekazem jest z pewnością to, że
należy rozmawiać: bez komunikacji z partnerką/partnerem/terapeutą nie
osiągniemy za wiele na dłuższą metę. W dodatku dowiemy się z niej wiele ciekawych rzeczy o mężczyznach i ich seksualności.
-Dama z
książką




Komentarze
Prześlij komentarz